W ZOO miejskim padł goryl. Rozpoczęto więc starania o sprowadzenie nowego, ale ponieważ zajmuje to trochę czasu, kierownictwo zamieściło ogłoszenie o pracy. Zgłosił się gość, więc mu wyjaśniono, co ma robić. Chuśtał się więc w przebraniu goryla codziennie aż razu pewnego przesadził i przeleciawszy ogrodzenie wpadł do klatki z lwem.
Biega od kraty do kraty i drze się:
- Lew, lew, ratunkuu!!!
Lew patrzy z przerażeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho bądź, bo nas obu z tej roboty wywalą!
Losowe Dowcipy:
Kto wynalazł drut miedziany?
Szkoci - gdy wyrywali sob... Więcej
Dr R. Matematyka. Wykład z matematyki. R. mówi:
- Jak... Więcej
20-30 letni: jak pociąg towarowy, stoi przy każdej okazji
Fryzjer do klienta:
- Chciałbym zapytać, jakie są pana... Więcej
Podczas strzyżenia Kowalski zauważa w rogu psa, który z uwag... Więcej