Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi:
- Proszę mnie ostrzyc.
- Z przyjemnością, panie profesorze, tylko proszę zdjąć kapelusz.
- Och, bardzo przepraszam! Nie zauważyłem, że tu są damy!
Losowe Dowcipy:
Fryzjer do klienta:
- Chciałbym zapytać, jakie są pana... Więcej
Na komisji wojskowej pytają poborowego:
- Do you spea... Więcej
Mgr Stanisław L.:
- Niech pan powie byle co, byle dob... Więcej
Szkot pyta fryzjera:
- Ile kosztuje strzyżenie?
... Więcej
Komisja wojskowa.
- Nowak!
- Jestem!
- Maj... Więcej